sobota, 2 maja 2015

Wielkie małe rzeczy.

"..wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: 
co lubię w życiu robić?
A potem zacznij to robić."

Od pewnego czasu zastanawiam się, patetycznie mówiąc, nad swoim  życiem. Jednak nie chodzi mi tu o jakieś  wielkie plany, niespełnione ambicje, tylko o zwykłe, codzienne rzeczy, które kiedyś tak uwielbiałam robić. I co się z tym stało?

Po pierwsze - książki. Od najmłodszych lat uwielbiałam czytać książki, wręcz pochłaniałam jedna za drugą. Losy doktora Dolittle, seria przygód z Harrym Potterem w roli głównej, romanse dla nastolatek i wiele, wiele innych. W bibliotece byłam co chwilę, znały mnie wszystkie Pani pracujące w mojej osiedlowej bibliotece dla dzieci i młodzieży. Wraz z upływem lat mój gust czytelniczy nieco się zmieniał, wszystko poszło w stronę sensacji, kryminału, z małymi odstępstwami. Aż w pewnym momencie zupełnie przestałam czytać. Nie wiem z jakiego powodu. Pochłonęły mnie studia, licencjat, później magisterka i jakieś inne, codzienne sprawy. Tak, wiem. Marne wytłumaczenie. Sama to przez sobą przyznałam i skierowałam swoje kroki do biblioteki. Na nowo odkryłam ten świat.

Po drugie, co pewnie wiąże się z pierwszym - blogi. Przez wiele lat prowadziłam prężnie działającego bloga na jednym z popularnych serwisów. Pisanie, czytanie przemyśleń innych, to było coś co kochałam robić. Aż w końcu zamilkłam i myślałam, że już tu nie wrócę, moja "kariera" się skończyła. Jednak przez oglądanie filmów na yt (może ktoś tu związku nie widzi, ale u mnie tak wyszło) zatęskniłam za dzieleniem się z innymi swoim życiem? Smutkami, radościami, czasami nawet głupotami, w takiej, czy innej formie.

Po trzecie - fotografia. Dawno, dawno temu niemal wszędzie biegałam z aparatem. Najpierw z małą cyfrówką, a później z lustrzanką cyfrową, którą wybrałam sobie jako prezent na 18. urodziny. Uwielbiałam wychwytywać jakieś detale, których inni może nie zauważali. Panoramy, widoki, czasem też, ale głównie interesowały mnie zbliżenia. A teraz? Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam aparat w rękach. Jakież było moje zdziwienie, gdy na dniach odkryłam, że w odmętach sieci wciąż istnieje mój fotoblog. Ostatni wpis? 24.09.2010r...

Przyszedł czas na zmiany. Trzeba wrócić do rzeczy, które mnie kiedyś cieszyły. Przecież życie nie może kręcić się tylko wokół pracy, sprzątania, prania i gotowania, prawda?

52 komentarze:

  1. Może wróć do tego, co lubiłaś kiedyś robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie powolutku wracam:) Teraz zostały już tylko zdjęcia :P

      Usuń
    2. To podziel się nimi z nami :)

      Usuń
    3. Oj tam nie bądź taka skromna :p ja też nie wiedziałam co chcę robić w życiu, ale teraz jestem w trakcie tego, co sobie w głowie ułożyłam więc jest dobrze :)

      Usuń
    4. Jestem w trakcie wymarzonych studiów i dalszych planów w związku z tym :) Z resztą mówiłam o tym w jednej z ostatnich notek z mapą marzeń :)

      Usuń
    5. Oby te plany się ziściły;) Ja miałam plany, a co? Skończyłam studia i teraz robię coś zupełnie innego.. ;)

      Usuń
    6. W zasadzie u mnie nie ma takiej opcji, żeby po studiach robić coś innego, bo to zawód zaufania publicznego i masę etatów i oczywiście dobre zarobki :p

      Usuń
    7. A co Ty studiujesz? ;)

      Usuń
    8. Jak to się mówi: "Zaufaj mi, jestem farmaceutą" :p

      Usuń
  2. Warto wrócić do tego co lubisz robić, coś co sprawia Tobie przyjemność. Przecież właśnie o to chodzi, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o to chodzi! :) Dlatego powolutku wracam.. ;)

      Usuń
  3. Skoro ja się wzięłam za siebie, po totalnym zamroczeniu, Tobie też się uda. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję w takim razie! Padłaś powstań popraw koronę i zasuwaj! :D

      Usuń
    2. Doskonałe podsumowanie :D

      Usuń
    3. Jak mi ten teks koleżanka powiedziała, to myślałam, że padnę :D

      Usuń
    4. Ja przeczytałam na demotach, mistrzostwo ^^

      Usuń
    5. Dokładnie! Chcę taki kubek :D http://img.zszywka.pl/0/0329/w_1052/DIY-Zrob-to-sam/kubek-padlas-powstan-popraw-korone-.jpg

      Usuń
    6. Cudo, jakie śliczne w dodatku :D

      Usuń
  4. też ostatnio postanowiłam wrócić i czerpać z życia jeszcze więcej, niż do tej pory! blog ruszył, znowu zaczęłam pisać listy, pstrykam fotki od czasu do czasu i to wszystko w bardzo okrojonym czasie wolnym! <3

    a Tobie życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znów wróciłam do pisania, to bardzo poważnie zastanawiałam się jak mogłam tego tyle czasu nie robić:P
      Ah listy, kiedy ja ostatnio napisałam list w tych naszych czasach internetu.. ;p Ale np kartki z wakacji nadal wysyłam i uwielbiam je dostawać :)

      Usuń
  5. Życie to coś o wiele, wiele więcej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tylko praca i sprzątanie...
      To suma oddechów każdego dnia; suma przeżytych chwil...

      Usuń
    2. Dlatego chcę szukać radości w tych małych rzeczach..

      Usuń
  6. Powiedziałabym, że to ta wiosna wpływa na ludzi oczyszczająco, ale ja te rozmyślania zaczęłam dużo wcześniej. Kiedy człowiek wraca do tych rzeczy, które kiedyś tak kochał - zaczyna żyć od nowa. Ja się tak czuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rozmyślać zaczęłam wcześniej.. ;) Trzeba cieszyć się życiem, jest przecież tylko jedno, nie ma czasu na smutki, trzeba robić co się lubi;)

      Usuń
  7. Bym rzekł, że najwazniejsze w życiu jest pasja. Więc coś kiepsko ci idzie, zatem wracaj do korzeni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pisania, rób zdjęcia bądź stwórz nową pasję, która ciebie pochłonie;p

      Usuń
    2. Zobaczymy co się da zrobić :D

      Usuń
  8. Dobrze, że do tego wróciłaś :) Oczywiście, że nie może się kręcić tylko wokół pracy, sprzątania i gotowania! I cóż, życzę powodzenia w znajdowaniu czasu na to, co sprawia Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję i zaraz zasiadam z kubkiem herbaty do lektury ;)

      Usuń
  9. odpowiednia motywacja i odrobina chęci i na pewno uda Ci się wrócić do dawnych pasji :)) nie można zaniedbywać, tego co się kocha robić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można, oj nie można.. ;) zobaczymy jak to wszystko wyjdzie.. ;)

      Usuń
    2. powodzenia życzę :) mi się udało, Tobie też się uda :)

      Usuń
  10. jak się zepniesz w sobie to powrócisz na blogosfery łono na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakbym czytała o sobie. Do tego dodałabym jeszcze pisanie. Opowiadania to było to co pisywałam bez przerwy, tak samo jak Ty odstawiłam fotografię, książki, wszystko co do tej pory było dla mnie najważniejsze. Nie wiem czemu i kiedy się to stało. Staram się do tego wrócić, ale ciężko z dnia na dzień znaleźć nagle tyle wolnego czasu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ciężko z dnia na dzień zacząć robić wszystko na raz;) trzeba małymi kroczkami, na nowo odkrywać radość i przyjemność z tych wszystkich rzeczy, które się kiedyś tak kochało.. ;) Powodzenia! :)

      Usuń
  12. kurczę, chyba w życiu każdego z nas przychodzi taki czas, kiedy odkładamy niegdyś ważne aspekty naszego życia kosztem teraźniejszości, tego co się dzieje teraz i dość często przyziemnego, związanego z codziennymi sprawami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jestem sama.. Ale wiesz.. są ludzie, którzy żyją tylko chwilą i te nasze przyziemne sprawy nie są dla nich.. Żadnych zobowiązań, żadnych poważnych zajęć, tylko przyjemności..

      Usuń
  13. Chętnie poczytam o książkach, które czytasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś tam się kiedyś pojawi..;) w sumie.. może to dobry pomysł? ;)

      Usuń
  14. dla mnie ruski to jakaś katorga, nie dałabym rady uczyć się liter :D a niemiecki jednak pokrewny trochę i ze śląskim (bo ja ślązaczka z krwi i kości) i z angielskim, więc łatwiej do łba wchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się uczyłam rosyjskiego przez rok, alfabet umiem, tzn niewątpliwie musiałabym go sobie przypomnieć;)
      a widzisz, jak pokrewny, to Tobie dużo łatwiej. Do mnie niemiecki już nie przemawia:P

      Usuń
  15. Zmieniłaś coś...? :) Powróciłaś do tego? :>

    OdpowiedzUsuń
  16. z czytaniem miałam podobnie. dużo czytałam jako dziecko, w gimnazjum przestałam... nauczyciel programowania pożyczył mi Wiedźmina i od tamtej pory wciągam masę książek. uwielbiam to!
    tak, jak fotografię. może to za dużo powiedziane, po prostu robię zdjęcia. i nawet jak zmęczona jestem to na pół godziny z aparatem zawsze siłę znajdę. :)
    nie wolno rezygnować z tego, co się lubi. w końcu trochę przyjemności się naleźy!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. życie bez czytania to nie życie ;) ja w dalszym ciągu pochłaniam książki, kiedy tylko mogę :)

    OdpowiedzUsuń