wtorek, 1 kwietnia 2014

Wielki (?) powrót.

Dwa lata i 7 miesięcy. Tyle czasu minęło od mojego ostatniego wpisu w blogowym świecie. Mail umożliwiający logowanie zdążył zniknąć. Droga wejścia zamknięta. Mój mały internetowy świat istniał sobie beze mnie i nadal istnieje. Pozornie zapomniany. Przez długi czas uważałam, że tak będzie, że nigdy nie wrócę do blogowej rzeczywistości, że przestało mnie to kręcić, wypaliłam się. Z dnia nadzień odeszłam. Bez uprzedzenia i pożegnania. Co spowodowało, że znów tu jestem? Głupie zrządzenie losu, a dokładniej prośba o napisanie artykułu do pracy. Próbując sklecić słowa obudziła się we mnie tęsknota do pisania. Do dzielenia się z innymi swoimi uczuciami, przemyśleniami, za tymi wszystkimi ludźmi, rozmowami z Nimi, wymianą myśli.
Dlatego zaczynam od nowa. Na jak długo starczy mi chęci na pisanie? Tego nie wiem nawet ja sama.. Jednak podążając na narastającą tęsknotą i chęcią przeżywania tego wszystkiego, co nierozerwalnie związane jest z blogowaniem wróciłam. Zaczynam od nowa.

24 komentarze:

  1. cały czas cieszy mi się mordka na Twój powrót :D i mam nadzieję, że to nie prima aprilisowy żart :) witamy Ametkę na pokładzie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie żart;p dopiero jak to opublikowałam i zobaczyłam datę przez myśl mi przeszło, że ktoś to może odebrać jako żarcik;p

      Usuń
    2. na szczęście dzień żarcików się już kończy :P

      Usuń
    3. Już po dni żarcików, a ja nadal jestem ;d

      Usuń
    4. Więc zostań jak najdłużej :)

      Usuń
  2. o raaaaaaaaaany, nie wierzę! :D
    ależ fajnie Cię 'widzieć' :D :*

    bo znamy się z onetowskich czasów, prawda?
    ile to ja razy wchodziłam na Twojego bloga z nadzieją na jakieś słówko nowe.... :D cieszę się!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to uwierz :) cieszę się, że się cieszysz i ja się cieszę, że chociaż te pare osóbek znalazłam :):*
      Tak, tak, tak! oczywiście, że się znamy:) miało być słówko nowe, ale mail mi usunęli i zalogować się nie mogłam... ale zaczęłam tutaj, bo podobno tu lepiej;p

      Usuń
    2. Tu lepiej? eeeee no, nie wiem :D
      ja tam mam sentyment do onetowskich czasów, tutaj za dużo opcji i możliwości, a ja proste dziecko jestem, nie ogarniam ^^
      ale tu przynajmniej nic nie znika, nie zacina się, nie rozjeżdża, nie ucieka... pod tym względem zmiana na plus :D
      ale chyba prawie wszyscy 'starzy znajomi' przeszli na blogspota ;)

      Usuń
  3. dobrze, że wróciłaś do pisania :) i dobrze, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy dobrze, że piszę się okaże:) ale mam nadzieję, że już zostanę:) ale też się cieszę:)

      Usuń
    2. w takim razie życzę wytrwałości ;D

      Usuń
    3. nie dziękuję ;d i czas pokaże;p

      Usuń
    4. oj tam trochę wiary ;D

      Usuń
  4. co za miła niespodzianka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że wróciłaś ;-) to mi niespodziankę zrobiłaś. sporo Cię nie było.

      Usuń
  5. Długo czekałaś na powrót ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. No witamy Panią! Wódeczkę tu się stawia na powitanie! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem przerywałam pisanie, ale potem okazywało się, że jednak bez tego nie umiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby tym razem, mail nie zniknął.

    Witaj na pokładzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem potrzebne są nam te powrotu!
    Witaj z powrotem! =*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jednak słowa mają w sobie jakąś magię, o której nie sposób zapomnieć.

    Życzę wytrwania jak najdłużej z nami! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To chyba czas powrotów, bo zrobiłam to samo. Dobrze, że wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Blogowanie, nigdy nas nie opuszcza.. jak ktoś już zacznie przygodę z blogami, po prostu wirtualny świat stanie się jego dzieckiem, od którego nie da się tak po prostu odejść.

    natalia-oreiro-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń